Pracownie szewca, szklarza czy
zegarmistrza zawsze były częścią miejskiej przestrzeni,  teraz też nie brakuje ich w wielu dzielnicach
stolicy. Wystawa opowiada nie tylko o nich, ale też o tym, co o przyszłości
wykonywanej profesji i własnych warsztatów myślą lokalni rzemieślnicy. Ekspozycja
dostępna będzie od 1 do 28 maja 2021 roku. Prezentuje 16 wyjątkowych pracowni funkcjonujących w Warszawie.

Stolarz, jubiler, kaletnik to zawody, które towarzyszą nam
od lat. W pracowniach powstają niepowtarzalne wyroby ze swoją własną historią.
Zakłady rzemieślnicze tworzą także klimat miasta i są potrzebne lokalnym
społecznościom. Dlatego podejmujemy wiele działań, że nie zniknęły z mapy Warszawy.
Ta wystawa jest jednym z elementów promocji warszawskich mistrzów rzemiosł   –
mówi Karolina Zdrodowska dyrektorka
koordynatorka ds. przedsiębiorczości i dialogu społecznego.

 Na wystawie wykorzystano zdjęcia z
pracowni rzemieślniczych działających w Śródmieściu, na Ochocie, Pradze i w
Wawrze. Część fotografii prezentuje także dawne warsztaty znajdujące się na
Nowolipkach i Woli.

Widać rosnące
zainteresowanie zawodami rzemieślniczymi
 i tradycyjnymi
wyrobami. W dobie globalizacji, kiedy wszystkie produkty są coraz bardziej do
siebie podobne, rośnie zapotrzebowanie na produkty dobrej jakości, unikalne, wytwarzane
lokalnie
– mówi Grzegorz Kaczorowski, dyrektor
Biura Rozwoju Gospodarczego.

Materiał przygotowany na potrzeby
wystawy inspirowany był także badaniem „Transmisja rzemiosła – możliwości i
przeszkody” przeprowadzonym w ramach Zintegrowanego Programu Rewitalizacji m.st.
Warszawy. Aż 45% rzemieślników, którzy wzięli w nim udział twierdz

Organizatorami wystawy są miasto stołeczne Warszawa i Projekt
Pracownie, we współpracy z Muzeum Warszawy oraz zespołem Stowarzyszenia
Architektów Polskich (PragaLAB/OpenHeritage).

Wartość, którą
niesie za sobą obecność pracowni wytwórczych w mieście jest nieoceniona. Szansa
na obcowanie z rzemieślnikami i uczestniczenie w prowadzonych przez nich zajęciach
może mieć działanie niemalże terapeutyczne, spoglądamy na otaczający nas świat
z zupełnie innej perspektywy niż zza biurka czy przez ekran laptopa .
– podkreśla Małgorzata Herman, inicjatorka i siła napędowa
Projektu Pracownie.